Poszukuję - wymienię

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hortensje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hortensje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 września 2015

Wrześniowe róże....

                 




            Po upalnym lecie mój ogródek ledwie doszedł do siebie. Jest lepiej, bo co prawda dalej prawie nie pada, ale jest chłodniej i rosiste poranki robią swoje.  Niektóre straty są nie do odrobienia w tym sezonie, ale znów kwitną dalie, hortensje, jednoroczne tytonie, kosmosy i lwiepaszcze. 


Niektóre odmiany róż powtarzają kwitnienie. Powtarzalność kwitnienia jest podstawowym atutem tych roślin, bo mimo że odmiany kwitnące tylko raz są piękne,  to  jesienią kwiaty róż nie mają konkurencji. W czerwcu i lipcu kwitnie tak wiele pięknych roślin: peonie, pysznogłówki, lilie... We wrześniu i październiku róże wyróżniają się kolorem i zapachem. Reszta roślin stanowi raczej tło i uzupełnienie dla ich pięknych kwiatów.

Moje wrześniowe róże: 


wielkokwiatowe: Papageno





i  Gloria Dei






parkowa: Mozart.






NN różowa bukietowa



No i okrywowe, które lubię chyba najbardziej.


Chyba najpopularniejsza, ale najbardzie odporna i niezawodna : odmiana Fairy




okrywowa krzaczasta: Purple Haze









Odmiany okrywowe o kompaktowym pokroju: cukierkoworóżowa Pink Pins




i  Bienenweide Rot (co z niemieckiego można przetłumaczyć jako "pszczeli pożytek"). Niestety zdjęcia nie oddają  głębokiej czerwieni jej kwiatów.





Fil des Saisons, która miała być krzaczasta a wyrosła  pnąca



Czyż nie są prawdziwą ozdobą jesiennego ogrodu?





                        Pokażę jeszcze róże, ktore sfotografowałam ostatnio w arboretum w Wojsławicach. 
Odwiedziliśmy ten ogród kilka dni temu i jestem nim zauroczona. 
Dużo by było można mówić na jego temat: słynie z pięknych starych rododendronów, narodowej kolekcji liliowców, banku genów czereśni, kolekcji dereni oraz wielu innych wspaniałych roślin: drzew, bylin, które mają tu wspaniałe warunki, dzięki łagodnemu klimatowi Dolnego Śląska.
Wszystko to malowniczo położone na wzgórzach, mnóstwo malowniczych zakątków, stawy w dolinkach, wszystko pięknie zaprojektowane i zadbane oraz  dostosowane dla zwiedzających.

Kilka zdjęć kolekcji wojsławickich róż


Okrywowe: wiśniowa z białym oczkiem Star Profusion 



i prawdopodobnie Robe Fleurie o kwiatach jak różowa wiśnia japońska


biała okrywowa Aspirin Rose 


pomarańczowo-czerwona odm. Paul Crampel 






moja ulubiona Pink Pins, w moim ogródku mały krzaczek, tutaj rozłożysty krzew




różnobarwna, wesoła , w odcieniach od różu i moreli Happy Chappy 




Ponoć najbardziej niebieska z róż: Rapsody in Blue




Piękna romantyczna odmiana Biedermeier





i wiele, wiele innych róż.

I jeszcze kilka migawek z malowniczego ogrodu w  Wojsławicach 




















Niesamowite, prawda?




pozdrawiam