niedziela, 2 lutego 2014

Suszki czyli pośmiertne życie roślin (część druga)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
             Na zimowe bukiety świetnie nadaje się czosnek olbrzymi, którego ażurowe kule zdobią ogród w czerwcu. Pięknie komponuje się na rabacie z innymi bylinami, np. peoniami czy irysami. Świetnie nadaje się na kwiat cięty, jest bardzo trwały w wazonie, ponieważ jego sok zawiera bakteriobójcze fitoncydy.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 Kwiaty można ścinać i suszyć w pełni rozkwitu, ja ścinam je kiedy zawiążą nasiona, kiedy tracą swój piękny fioletowy kolor i stają się troszkę mniej ozdobne .
 

 

 
 
 
 
 
Nasienniki po zasuszeniu zachowują kulistą, ążurową formę...
 
 
 
 
 
Inną rośliną, którą często używam do suchych bukietów jest krwawnik wiązówkowaty  (Achillea filipendulina)  - roślina suchego i słonecznego stanowiska, która po ususzeniu zachowuje jaskrawożółty kolor kwiatów.
 
 
 
 
 
tutaj w zestawieniu z fioletową szałwią omszoną
 
 
 
 
 
 
 
 






 
 
 

 

 
 
 
 



                   W ogródku stawiam głównie na niekłopotliwe rośliny wieloletnie, czasami wysiewam też rośliny jednoroczne, np. zatrwian, mak lekarski, czarnuszkę czy karczoch, niestety coraz rzadziej, bo nie mam miejsca ...



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 
 
 
 
 
Na suche bukiety nadają się też wszelkie gałązki, owoce, szyszki, nasienniki roślin dzikorosnących, np. wrotyczu, szczawiu, kocanek, dzikich róż ...
 
 
A tu inne zimowe róże...
 
 
 
 
 

 
 
 


 
 na ceramicznej kuli :)
 
Prześlij komentarz