poniedziałek, 27 lipca 2015

Ogródek wiejski - ......część druga czyli złoty splendor




Mój wiejski ogródek dalej w pełni rozkwitu, więc pokusiłam się o więcej zdjęć....





Mam teraz mnóstwo skrzydlatych gości: motyle, które najbardziej uwielbiają przegorzan, rudbekię i jeżówki,












trzmiele i pszczoły, które przepadają za monardą, słoneczniczkiem i jeżówką























oraz ptaszki, które najbardziej lubią rozchodnik










Ostatnio do kwitnącego bractwa dołączyły platykodony, jukki, wysokie dalie i floksy



















Największymi gwiazdami minionego tygodnia były jednak  lilie trąbkowe Gold Splendor, które w tym roku dały z siebie wszystko: wysoki wzrost, piękny kształt kwiatu, no i zapach....














Prawdziwa złota wspaniałość...




pozdrawiam













niedziela, 12 lipca 2015

Pejzaż z rudbekią czyli ogródek wiejski


                           Po  ostatnich deszczach wszystko odżyło. Wyszłam do ogrodu, zobaczyć co się zmieniło. Okazało się, że w końcowej części ogrodu obsadzonej w stylu rustykalnym przekwitły już róże, za to pokazały się pysznogłówki i lilie. zaczynają kwitnąć dalie. Zrobiłam troszkę zdjęć i okazało się, że motywem przewodnim na wszystkich zdjęciach są rudbekie.










Jednoroczne rudbekie same się rozsiewają, zostawiam je tylko w miejscach , gdzie nie przeszkadzają. Takich roślin mam w ogrodzie więcej: niezapominajki, firletki, złocień maruna, goździk brodaty, naparstnice. Same wybierają sobie miejsce, gdzie chcą żyć i jeżeli nie mam innych planów, co do tego miejsca, zostawiam je. Daje to efekt pstrokatej mozaiki, co roku innej.
























Wiejskie ogródki można lubić  lub nie. Na pewno wielbicielom wymuskanych angielskich ogrodów wydają się szczytem obciachu. Ja mam w ten sposób obsadzoną sporą część mojego ogrodu, bo mam bardzo dużo ulubionych roślin a mało miejsca. Jakby na to nie spojrzeć, można go określić powiedzeniem, że  "wieś tańczy i śpiewa"









pozdrawiam