środa, 6 stycznia 2016

Trzej Królowie ....i mała królewna






                                  Święto Trzech Króli przyniosło nam śnieg.
 Po bezśnieżnych i bardzo mrożnych dniach ten drobny śnieżek już pewnie nie pomoże moim różom, ale trudno, trzeba na to spojrzeć w ten sposób:  bedę miała więcej miejsca na nowe rośliny :(

A teraz przedstawiam małą mozaikową królewnę (niestety nie jest spokrewniona z Trzema Królami :)







               Królewna ma około 50 cm wysokości i jest zrobiona z ceramicznych elementów naklejonych na płytę i zafugowanych jak płytki w łazience.








              Przed świętami zrobiłam jej sesję na płocie sąsiada, który powinien zostać obwołany świętym Franciszkiem od ptaków. W te mroźne dni  na niezebranych,  wyjątkowo słodkich winogronach uwija się stado kosów i kwiczołów.




                  A jeszcze niedawno można było podziwiać w moim ogródku kwitnącego wawrzynka wilczełyko i kiełkujące tulipany...

                No, ale nic, trzeba jakoś przetrwać do wiosny. Zaczęłam już nową mozaikę, więc myślę, że jakoś to będzie...



pozdrawiam
Prześlij komentarz