sobota, 15 marca 2014

Wiośnie dobrze w niebieskim ...

 
                 W moim ogrodzie "przylaszczkami wiosna się zaczyna". Ich błękitne kwiateczki  w charakterystycznym  liliowym odcieniu pojawiły się pomiędzy zeschłymi liśćmi w tym roku wyjątkowo wcześnie, bo z reguły pokazują się na przełomie marca i kwietnia.
 
 
 
 
 Przylaszczka pospolita (Hepatica nobilis) to nasza rodzima roślinka porastająca widne lasy, ponoć kiedyś pospolita, dziś rzadka - przynajmniej w moich stronach. Nie wolno jej pozyskiwać z naturalnych stanowisk, bo jest objęta ochroną. W ogrodzie całkowicie bezobsługowa, rozsiewa się samoistnie i mam nadzieję, że niedługo będę miała mały "łanik".
 



Po przekwitnięciu wypuszcza ładne skórzaste trójklapowe liście, od skojarzenia ich kształtu z kształtem wątroby pochodzi łacińska nazwa tej rośliny. Ponoć kiedyś w medycynie ludowej wykorzystywano jej ziele do leczenia chorób tego organu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wystarczyło  kilka ciepłych dni, aby zakwitły też lazurowobłękitne dzwoneczki cebulicy syberyjskiej (Scilla sibirica)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kwitną już niebieskie bratki  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Tutaj bratki w kombinacji z przylaszczkami
 
 
 
 
A tu przylaszczki z szafirkami
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Szafirki z fiołkiem rogatym i goździkami
 
 
 
 
 oraz fiołek rogaty w pełnej okazałości, no może bardziej fioletowy niż ciemnoniebieski...
 
 
 
 
 
 
 
 
 
wiosna pięknie wygląda w niebieskim ....
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 

 

 
 

 

 

 

 

 

Prześlij komentarz