środa, 23 kwietnia 2014

Czarne pierwiosnki




                                  Większości pierwiosnków służy wilgotne podłoże oraz jasne, ale nienasłonecznione stanowisko. Ten ma trochę inaczej - lubi jasne, ale raczej  suche  miejsca. To dlatego, że pochodzi od pierwiosnka łyszczaka, który  rośnie na suchych, wapiennych skałach i wysokogórskich murawach europejskich gór.

 

 
 
Pierwiosnek omszony  (Primula x pubescens)




 


Ma piękne sztywne, gładkie liście zebrane w rozety. Młode liście mają siwawy nalot, tak jak i pączki kwiatowe pokryte są srebrzystym proszkiem. Kwiaty są we wszystkich kolorach i mocnych odcieniach z żółtymi  charakterystycznymi środkami, miło pachną.  Wygląd środka kwiatu, natężenie żółtej barwy, jego omączenie też jest cechą odmianową.
 

 



U mnie w ogrodzie rosną dwie odmiany, o takich samych ciemnofioletowych, aksamitnych , prawie czarnych płatkach. Różnią się tylko tym, że jedna odmiana ma ząbkowane liście, druga jest o gładkich brzegach.





                   Zauważyłam, że na jesieni czasami dobrze jest od nowa wsadzić rośliny, ponieważ mają tendencję do "wyłażenia" z ziemi, Ich korzenie rosną w górnej części i wypchnięte rozetki czasami leżą na ziemi. Jest to okazja do rozdzielenia rośliny.


 




Dosyć łatwo można tego pierwiosnka rozmnożyć przez wysiew nasion, które po siewie trzeba stratyfikować, czyli wystawić je na kilka tygodni na mróz. Trudno tylko kupić nasiona...



                    Uroda i wdzięk tego pierwiosnka spowodowała, że jego kolekcjonerzy gromadzą po kilkaset odmian tej rośliny, zrzeszają się w towarzystwa wielbicieli tego kwiatu, a najrzadziej spotykane egzemplarze osiągają niebotyczne ceny.



 


 

My lubimy też inne pierwiosnki, może nie taki cenne...






 
 
 
 


 
 



Wiosną dobrze czujemy się w ich towarzystwie.
 
 
 
 
pozdrawiam
Prześlij komentarz